Tegoroczna zima w Polsce daje nam Wszystkim we znaki. Siarczyste mrozy chłodniejszych okresów przeplatają się z odwilżami. Jednego dnia mamy mróz i śliskie chodniki, kolejnego wilgoć, błoto i dodatnie temperatury. Taka aura sprawia, że największym wyzwaniem nie jest sam mróz, lecz wilgoć, wiatr i oblodzenia. Taka pogoda staje się uciążliwa zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt. Pies zimą – poradnik?
Jak przygotować psa na mrozy?
Zima może być dla psów wymagającym czasem, zwłaszcza jeśli na co dzień żyją w domu i nie są zahartowane. Mróz, wiatr i sól drogowa potrafią realnie zaszkodzić – dlatego warto dobrze przygotować psa na zimowe spacery. Psy krótkowłose, małe, szczupłe, starsze oraz szczenięta znacznie szybciej marzną i w ich przypadku odzież ochronna to nie fanaberia, a realna pomoc. Ciepła, dobrze dopasowana kurtka, która chroni także brzuch i nie krępuje ruchów, może znacząco poprawić komfort spaceru. Rasy z gęstym podszerstkiem zwykle radzą sobie lepiej z niskimi temperaturami, ale nawet one wymagają ochrony łap.
Czy moje łapki są gotowe na sól?
Sól drogowa i środki chemiczne używane na chodnikach mogą podrażniać skórę psa, powodując pęknięcia i ból. Profilaktycznie, przed wyjściem na spacer warto zabezpieczyć łapki balsamem, woskiem ochronnym czy wazeliną kosmetyczną. Po spacerze dokładnie obejrzyj łapy swojego czworonoga. Jeśli jest potrzeba umyj je letnią wodą, osusz i nałóż preparat regenerujący.
Idziemy na spacer czy tylko do bramy?
Jeśli pies zimą drży, podnosi łapy, jest apatyczny lub wyraźnie nie chce iść dalej – to znak, że jest mu za zimno i spacer należy skrócić. Po powrocie do domu zadbaj o ciepłe, suche posłanie i chwilę odpoczynku. Zima nie musi oznaczać rezygnacji ze spacerów – wystarczy odrobina uwagi, by były bezpieczne i komfortowe dla naszego psa.
Do jakich aktywności zachęcać psa zimą?
Zima wcale nie musi oznaczać nudy ani rezygnacji z ruchu – wręcz przeciwnie. Choć spacery bywają krótsze, potrzeba aktywności fizycznej i umysłowej u psa pozostaje taka sama. W mroźne dni warto postawić na jakość, a nie długość spaceru: energiczne marsze, zmiany tempa, krótkie biegi czy zabawy w śniegu skutecznie rozgrzewają i poprawiają kondycję. Świetnie sprawdzają się także proste ćwiczenia na zewnątrz – siad, waruj, zostań czy przywołanie to nie tylko trening, ale i solidna praca dla psiego mózgu.
Gdy pogoda naprawdę nie sprzyja powinniśmy przenieść aktywność do domu. Zabawy węchowe z użyciem maty, chowanie smaczków czy zabawki typu „food puzzle”, doskonale męczą psychicznie i pomagają rozładować energię. Zima to też idealny moment na naukę nowych umiejętności i trików, które wzmacniają więź z opiekunem i budują pewność siebie psa. Dla bardziej aktywnych czworonogów proponujemy krótkie domowe tory przeszkód, przeciąganie się czy zabawy interaktywne.
Pamiętajmy, że nawet krótka, ale dobrze zaplanowana aktywność, jest dla psa znacznie lepsza niż długi, ale bierny spacer. Kluczem do wzmacniania relacji będzie różnorodność, bezpieczeństwo i dostosowanie zabaw do pogody oraz możliwości psa, a wtedy chłodne miesiące mogą być równie wartościowe jak pozostałe pory roku.
Czy ktoś pamiętał o moim brzuchu? Jak odżywiać psa w okresie zimowym. Czy warto używać suplementów w tym okresie?
Zimą (i nie tylko!) potrzeby żywieniowe psa mogą się zmieniać, choć nie każdy opiekun zdaje sobie z tego sprawę. Kluczowe znaczenie ma tryb życia psa – inne zapotrzebowanie będzie miał pies bardzo aktywny, spędzający dużo czasu na zewnątrz, a inne pies kanapowy, którego spacery zimą są krótsze. U psów bardziej ruchliwych organizm zużywa więcej energii na utrzymanie ciepła, dlatego w niektórych przypadkach warto nieznacznie zwiększyć kaloryczność posiłków, dbając jednocześnie o wysoką jakość dostarczanego pokarmu. Podstawą zimowej diety powinna być zbilansowana karma, bogata w dobrej jakości białko i tłuszcze, które wspierają odporność, kondycję mięśni oraz zdrową skórę i sierść.
Warto zwrócić uwagę na nawodnienie. Psy często piją mniej, a suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach sprzyja odwodnieniu. Możemy zachęcać psa do picia, np. poprzez dodatek cieplejszej wody lub bulionu do karmy. Jeśli chodzi o suplementy, nie zawsze są one konieczne. Wszystko zależy od stanu zdrowia i kondycji pieska. Jeśli jest taka potrzeba to wówczas warto sięgnąć po takie wsparcie. Preparaty z kwasami omega-3 wspierają odporność oraz barierę skórną, a suplementy na stawy pomagają psom narażonym na sztywność i dyskomfort przy niskich temperaturach.

Warto również rozważyć preparaty wspomagające odporność, szczególnie u psów często chorujących. Suplementacja, zwłaszcza dla psów starszych, aktywnych lub z wrażliwymi stawami i skórą powinna być rozsądna i dopasowana do psa. Najlepszym fundamentem zdrowia psa zimą jest zbilansowana dieta, odpowiednia ilość ruchu i regeneracja. Suplementy mogą być jedynie dodatkiem – wsparciem, a nie zamiennikiem dobrej karmy. Jeśli masz wątpliwości, zawsze warto skonsultować dietę i suplementację z lekarzem weterynarii lub psim dietetykiem.




